Szlak Architektury Obronnej

Ocena turystów:

Huk armat, świst wystrzeliwanych z łuków strzał, ogień, dym, bojowe okrzyki i brzmiące zewsząd, podnoszące na duchu wojowników pieśni – tak wyobrażamy sobie bitwy sprzed stuleci. Ukryci w murach zamczysk i za fortyfikacjami grodzisk obrońcy, najeźdźcy szturmujący pałace i dwory w celu grabieży, rabunku i gwałtu – to wszystko już przeszłość.
Teraz, by poczuć się prawdziwym zdobywcą wałów obronnych czy wzgórza zamkowego, wystarczy tylko wsiąść na rower i przemierzyć „Rowerowy Szlak Architektury Obronnej”, prowadzący przez tereny województwa świętokrzyskiego. Część tej ponad 500-kilometrowej trasy prowadzi przez powiat opatowski.

Przebieg: Ujazd – (miejscowości powiatu sandomierskiego – Konary – Klimontów –Ossolin – Samborzec – Sandomierz – Ocinek) – Międzygórz – Tudorów – Okalina – Opatów – Lipowa - Ptkanów
Długość: ok. 100 km
Oznakowanie: Czarny z symbolem roweru oraz zarysem zamku
Stopień trudności: dla średniozaawansowanych

 

Warto zobaczyć:

fot.Archiwum ROT WŚ

Ujazd - miejsce, w którym znajdują się ruiny monumentalnego zamku-pałacu, budowanego w latach 1627– 1644 przez Wawrzyńca Senesa na polecenie wojewody sandomierskiego Krzysztofa Ossolińskiego. Ten bajecznie bogaty magnat postanowił ufundować siedzibę, która przyćmiłaby swym przepychem wszystkie inne. Obiekt w nowym typie palazzo in fortezza spełniał wymogi obronności i elegancji. Niezwykły pałac otoczony był murami z czterema bastionami, dającymi nowe możliwości obrony poprzez ustawienie dział poza linią murów. Sam pałac budowany był jako swoisty kalendarz. Miał ponoć tyle baszt ile kwartałów, sal dużych – ile miesięcy, pokoi – ile tygodni i okien – ile dni w roku. Strop w sali jadalnej był podobno szklany, a biesiadnicy podczas posiłków mieli okazję oglądać nad sobą pływające egzotyczne ryby. W stajniach umieszczonych w lewej części dziedzińca ok. 2/3 niżej jego poziomu, konie jedzące z marmurowych żłobów mogły przeglądać się w umieszczonych nad nimi kryształowych lustrach. W istocie lustra nie służyły wcale samym koniom, ale rozświetlaniu pomieszczenia poprzez odbijanie promieni słonecznych padających przez umieszczone wysoko okna; w opowieści tej pozostał jednak żywy mit magnackich fanaberii. Brama wjazdowa jest oflankowana dwoma wielkimi płaskorzeźbami krzyża i topora. Topór to godło herbowe rodu Ossolińskich. Z kolei krzyż jest interpretowany jako symbol przynależności do kościoła katolickiego i odporu dawanego reformacji. Współczesna nazwa pałacu – „Krzyżtopór” – wywodzona jest właśnie od tych symboli, pierwotnie jednak budowla nazywana była „Krzysztopór” i być może pierwszy jej człon zawiera imię fundatora. Nie cieszył się on zbyt długo swą siedzibą, zmarł 24 II 1645 r. w Krakowie, tam też pochowano go w podziemiach kościoła karmelitów bosych, odzianego w zgrzebny habit franciszkański. Spadkobiercą jego majątku został jedyny syn, Krzysztof Baldwin. Rodowe fatum jednak znów dało o sobie znać: Krzysztof zginął bezpotomnie w 1649 r. od tatarskiej strzały podczas bitwy pod Zborowem. Pałac przeszedł w ręce Kalinowskich, później Wiśniowieckich, Morsztynów, Paców, Sołtysów i Orsettich. W 1655 zamek zajęli, a później obrabowali Szwedzi. Do ostatecznego dzieła zniszczenia przyczynili się stacjonujący w nim konfederaci barscy. W 1787 r. król Stanisław August Poniatowski zatrzymał się w zamku „dla oglądania zwalisk sławnego niegdyś pałacu w Ujeździe”. Dziś w tym niezwykłym miejscu, w ostatni weekend maja, odbywa się Turniej Rycerski o Szablę Krzysztofa Baldwina Ossolińskiego.

fot.Archiwum UMiG Opatów

Międzygórz – w średniowieczu znajdowała się tu warownia królewska. W XIV wieku zamek stał się własnością rodu Zaklików. Ostatni właściciele, Oleśniccy, przebudowali zamek na renesansową rezydencję. Po potopie szwedzkim zachowały się jedynie fragmenty ścian i murów przyziemia. Kilka lat temu natrafiono w pobliskim lesie na kilkanaście kurhanów z wczesnego średniowiecza.

Tudorów – pierwsze wzmianki o zamku w Tudorowie pochodzą z 1371 r. W XVI wieku stał się własnością Szydłowieckich. Zachowała się wysoka wieża oraz fragmenty mostu zwodzonego. Zachowane w wieży otwory to strzelnice i fragment ostrołukowego okna w części zachodniej.

Opatów – w leżącym na Szlaku Bursztynowym Opatowie, dawne czasy pozostawiły wiele cennych pamiątek. Najcenniejszym zabytkiem miasteczka jest pamiętająca okres romański kolegiata pw. Św. Marcina. Do dziś można podziwiać romańskie okienka, tzw. biforia oraz dekoracje w postaci fryzu. Na szczególna uwagę zasługują umieszczone w lewej nawie transeptu nagrobki rodziny Szydłowieckich z ciekawą płaskorzeźbą z brązu tzw. Lamentem Opatowskim. Do tej trójnawowej świątyni zbudowanej na planie krzyża łacińskiego prowadzi droga przez renesansowa bramę Warszawską. Nieopodal kościoła położony jest rynek, na którym stoi przysadzisty ratusz z przełomu XVI/XVII w., a pod rynkiem przebiega 400-metrowa Podziemna Trasa Turystyczna, która powstała z połączenia licznych wykonanych w skale lessowej piwnic. Po drugiej stronie rzeki Opatówki warto zwiedzić klasztor oo. Bernardynów z barokowym kościołem i rzeźbami rokokowymi.

fot.Archiwum UMiG Opatów

Ptkanów - warto zobaczyć gotycki kościół pw. świętego Idziego z przełomu XIV i XV wieku. W II połowie XIX wieku spłonął, a następnie go odbudowano. Budowla jest orientowana, otoczona pochodzącym z XVI w. obronnymi murami z basztami i strzelnicami. Na ołtarzu głównym umieszczony jest obraz św. Idziego  Przed kościołem od strony południowej znajduje się zegar słoneczny. Dzwonnica, ozdobiona fryzem z motywami roślinno – zwierzęcymi pełniła funkcję baszty bramnej. Warto zobaczyć budowlę dworku polskiego z XVIII wieku, w którym znajduje się plebania.

oceń oferte poleć znajomemu dodaj do walizki

Informacje praktyczne

Brak komentarzy.

Przepisz kod Odśwież

Opiekun szlaku

Regionalna Organizacja Turystyczna Województwa Świetokrzyskiego

  • ul. Ściegiennego 2 /32
  • 25-009 Kielce
  • tel. +48 41 361 80 57
rot@swietokrzyskie.travel www.swietokrzyskie.travel

Twoja walizka

ilość obiektów: 0 zobacz wyczyść